Wieniec adwentowy – zaczynamy przygotowania do świąt Bożego Narodzeniaa

Dziś pierwsza niedziela Adwentu. Rozpoczynamy oczekiwanie i przygotowanie do nadchodzących świąt Bożego Narodzenia. Uwielbiamy ten okres na równi z samymi świętami.

Stworzyliśmy nawet własną tradycję: co roku przygotowuję dla moich synów kalendarz adwentowy z zadaniami i informacjami na temat adwentu, jego symboli oraz tradycji świątecznych. Czytamy także zawsze książkę związaną z Bożym Narodzeniem. Znaleźliśmy cudowną „Tajemnicę Bożego Narodzenia” napisaną przez Josteina Gaardera. Recenzję możecie przeczytać tutaj.

wieniec_adwentowy_01

Czym jest Adwent?

Czytaj dalej

Reklamy

Nasza tradycja – kalendarz adwentowy

Każda rodzina ma swoje tradycje związane z obchodzeniem Bożego Narodzenia. Poznajemy je i uczymy się ich żyjąc w naszych rodzinach i obserwując rodziców, dziadków i bliskich. Te tradycje zmieniają się wraz z pojawianiem się nowych członków rodziny. Zawsze uwielbiałam klimat i atmosferę panującą w moim rodzinnym domu związaną z tymi świętami. Wiele się zmieniło, gdy wyszłam za mąż, a jeszcze więcej wraz z pojawieniem się pierwszego syna. Zaczęliśmy tworzyć własne tradycje.

Tradycje to temat grudniowego wpisu w ramach projektu „Dziecko na warsztat”.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Czytaj dalej

Najpiękniejszy miesiąc w roku

Grudzień jest w naszym domu miesiącem magicznym, a wszystko dzięki oczekiwaniu na Boże Narodzenie. Czekamy na nie z utęsknieniem a umilają nam je: własnoręcznie robiony przeze mnie kalendarz adwentowy, książka o tematyce bożonarodzeniowej i codzienne Roraty.

A wszystko zaczęło się cztery lata temu, gdy wpadłam na pomysł zrobienia Jasiowi pierwszego w jego życiu kalendarza adwentowego. Wykonałam go z pudełek po lekarstwach, oklejonych ozdobnym papierem i przyklejonych do białego kartonu i powiesiłam nad łóżkiem. W każdym pudełeczku było zadanie do wykonania, jakiś tekst do przeczytania związany ze świętami oraz niespodzianka czekoladka i ozdoba na choinkę. I to był hit. W następnym roku zaczęliśmy też chodzić na roraty, których atmosfera sprawiła, że Jaś uczestniczy w nich z ogromną radością i entuzjazmem.  Obydwoje uwielbiamy w grudniowe wieczory pędzić, rozjaśniając otaczające nas ciemności światełkiem lampionu, do kościoła, a potem kroczyć z księdzem i innymi dziećmi, w procesji  do ołtarza i uczestniczyć we mszy oczekiwania. Każdy element mszy roratniej buduje niesamowity nastrój. Ciemność, pieśni, blask zapalonych lampionów otaczający ołtarz, kazanie dla dzieci, odprowadzanie na koniec Matki Boskiej znów w ciemnościach z pieśnią na ustach. I nie ma znaczenia, że jesteśmy zmęczeni po całym dniu. I od tamtej pory Jaś nie może się doczekać adwentu. O to, jaki będzie następny kalendarz, zaczyna pytać już w wakacje.

W tym roku nasz kalendarz jest podwójny dla Jasia i dla młodszego Olusia.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Czy Wy także kupujecie albo wykonujecie dla swoich dzieci kalendarze adwentowe?